Picture
Stefan Batory
Sytuacja po śmierci Zygmunta Augusta

W historii faktycznej po śmierci ostatniego Jagiellona doszło w Polsce do bezkrólewia i stan ten rozwiązała szlachta, tak aby jeszcze umocnić swoją pozycję w Państwie.
Chodziło nie tylko o rozważenie kandydatów na nowego władcę, ale też o ustalenie sposobu jego wyboru, a także stworzenie takich mechanizmów, które gwarantowałyby, że nowy król nie naruszy zasad "złotej wolności". Szlachta musiała przygotować umowę, dzięki której nie utraciłaby swoich wielkich przywilejów, a przy okazji zdołałaby zyskać pewne dodatkowe korzyści. Oczywiście chodziło także o ochronę osiągnięć Rzeczypospolitej Obojga Narodów, takich jak tolerancja wyznaniowa, a także zabezpieczenie kraju na wypadek samowolnych decyzji króla czy konieczności prowadzenia wojny.

W mojej wersji historii szlachta byłaby bez tak wielkiego znaczenia w kraju. Ostatni król z Dynastii Wilhelminów miałby dość silną pozycję, aby samemu ustalić kto po nim przejmie tron w kraju. Zakładam, że następcą zostałby Henryk Walezy. I mimo, że ta kandydatura okazałaby się niefortunna - nie miałaby takiego wpływu na destabilizację państwa. Zwyczajnie arystokracja zebrałaby się aby znaleźć nowego kandydata na tron - tak jak po śmierci Ludwika Andegaweńskiego możnowładztwo w historii faktycznej wybrało Jagiełłę. Po ucieczce Henryka Walezego królem zostałby więc również jak w historii faktycznej Stefan Batory.

Stefan Batory

Stefan Batory okazał się władcą energicznym. W szybkiej kampanii rozstrzygnął na korzyść Polski konflikt z Rosją o Inflanty; uporządkował także sprawy wewnętrzne i wzmocnił autorytet władzy królewskiej.

Zakładam więc, że szlachta po nieudanej elekcji Henryka Walezego, wybrałaby Stefana Batorego na króla. Ważny moment. Stefan Batory nie tylko był sprawnym władcą, ale dążył też do zapewnienia tronu swoim potomkom, co oczywiście nieprzychylna mu szlachta w historii faktycznej mu uniemożliwiła. W mojej wersji, tak jak pisałem w artykule o demokracji szlacheckiej za Wilhelminów sytuacja toczy się inaczej. Władza monarsza jest silna tak jak po panowaniu ostatniego piasta Kazimierza Wielkiego. Kolejni władcy z dynastii Wilhelminów nie byli uzależnieni w tym stopniu od szlachty. Nie rozdawali jej więc przywilejów i nie dopuścili do takiego umocnienia się tego stanu.

Po wygaśnięciu Dynastii Wilhelminów (w 1572 roku - tak jak w historii faktycznej) dochodzi do pierwszej w historii Polski elekcji. Historia Henryka Walezego na tronie jest krótka. Szachta wkrótce zbiera się ponownie i wybiera Stefana Batorego. Ten jest już uzależniony od szlachty, ale w tym samym stopniu co Jagiellonowie w historii faktycznej. Zaczyna się proces umacniania szlachty (która w XVI wieku była dodatkowo wyjątkowo dobrze sytuowana finansowo, ze względu na wysokie zyski z handlu zbożem).

 


Comments




Leave a Reply